38. „Czarny krąg” Patricka Carmana


Tytuł: „Czarny krąg”
Tytuł oryginalny: „The Black Circle
Seria: „39 wskazówek
Tom w serii: 5
Autor: Patrick Carman
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Miejsce i rok wydania: Kraków, 2013
Wydawnictwo: Initium 
Liczba stron: 176
Moja ocena: 10/10

                Piątą częścią serii „39 wskazówek” napisanej przez amerykańskich pisarzy jest książka „Czarny krąg”, napisana przez Patricka Carmana. Z tomu na tom akcja powieści nabiera coraz szybszego tempa, a główni bohaterowie, Amy i Dan, coraz bardziej zadziwiają czytelników.

                Po ten tom sięgnęłam z prawdziwą przyjemnością. Od dawna interesowałam się historią Rosji, a „Czarny krąg” właśnie się z nią łączy. Kolejna wskazówka pozostawiona przez zmarłą babcię przywiodła rodzeństwo do największego kraju świata. Samych, ponieważ ich towarzyszka podróży, nieco zwariowana Nellie oraz ukochany kot ich zmarłej babci, Saladin, zostają w upalnym Egipcie. Wskazówka jest trochę dziwna, nakazuje dzieciakom bycie w dwóch  zupełnie odległych miejscach w Rosji – Wołgogradzie, Moskwie, Jekaterynburgu, Sankt Petersburgu, Magadanie na Syberii oraz Omsku tamże leżącym. Rodzeństwo domyśla się, że nie da rady samodzielnie rozwiązać kolejnej zagadki. Wyjątkowo musi złamać zasadę, której się dotąd trzymali, NIE UFAJ NIKOMU. Do pomocy włączają swoich przeciwników w poszukiwaniu kolejnych wskazówek – członków rodziny Holtów.

                Ku mojemu zaskoczeniu o kolejnym miejscu ukrycia wskazówki dowiadujemy się już w tym tomie(zawsze było to w poprzedniej książce), kiedy portier z kairskiego hotelu przynosi im tajemniczy bilecik. Jego treść nie pozostawia złudzeń kto jest jego nadawcą – babcia Grace była jedną z niewielu osób, które znały tą tajemnicę jedenastoletniego Dana. Dzieciaki udają się na lotnisko, gdzie w jednej ze skrytek znajdują nie tylko kolejną, ale i przewodnik po Rosji, przebranie, które ułatwi im poruszanie się po obcym kraju, kartę VISA z niemałą sumką, szklaną kulę miodowego pokoju przedstawiającą pokój wraz z „zatopionym” w niej kluczykiem oraz zdjęcie ich rodziców. To ostatnie najbardziej ucieszyło Dana, który zgubił jedyną zachowaną fotografię ich rodziców z pożaru w paryskim metrze. Muszą się też spieszyć – na uzyskanie kolejnej zagadki mają niewiele ponad dobę. To właśnie dlatego decydują się na współpracę z nieobliczalną rodziną Holtów.

                Co nas czeka w „Czarnym kręgu”? Przede wszystkim podążanie śladami ostatniej rodziny carskiej, która została rozstrzelana w 17 lipca 1918 roku w Jekaterynburgu. Nie bez znaczenia był więc fakt, że jednym z miejsc, w które musiały udać się dzieci była cerkiew postawiona na miejscu carskiej kaźni. Bardzo podobało mi się wplecenie w akcję powieści wątku carskiego lekarza, mnicha Griegorija Rasputina, który bodajże miał leczyć małego carewicza z hemofilii. Ciekawostką jest fakt, że również Rasputin należał do ich rodu.

                W książce odkrywamy tajemnice największego pomnika świata, Matki Ojczyzny w Wołgogradzie, odwiedzamy Pałac Katarzyny, czy też Pałac Aleksieja, a nawet jedziemy drogą zbudowaną z ludzkich kości. W każdym z tych miejsc otrzymujemy wskazówki. Co ciekawe, prowadzą nas one do legendarnej Bursztynowej Komnacie, która ukryta jest w najmniej spodziewanym miejscu. Cały czas czytelnik zastanawia się kim jest tajemnicza osoba podpisująca się inicjałami NRR. Odpowiedź na to pytanie jest jeszcze bardziej zaskakująca, niż można by sobie wyobrazić.

                Ten tom zdecydowanie różni się od pozostałych – najwięksi wrogowie ze sobą współpracują, a nieobliczalna Irmina zdradza swoją tajemnicę. To również tom pełen niespodzianek dla głównych bohaterów – nie tylko udaje im się zdobyć rozwiązanie kolejnej zagadki, ale i zdobyli kilka informacji na temat swoich tragicznie zmarłych rodziców. Dzieciaki zamieniają się też w szalonych kierowców oraz znakomitych strategów.

                „Czarny krąg” to zdecydowanie najlepsza dotychczasowa część cyklu „39 wskazówek”. Zaskakujące zwroty akcji fascynują czytelnika, a przemycone informacje na temat ostatniej rodziny carskiej mimowolnie uzupełniają jego wiedzę. Autor trochę wygładza ostre charaktery niektórych rywali Any i Dana, a także pokazuje, że nawet bez opiekunki doskonale sobie radzą z wyzwaniami.

37. „Sekret grobowca” Jude Watson


Tytuł: „Sekret grobowca”
Tytuł oryginalny: „Beyond of the grave
Seria: „39 wskazówek
Tom w serii: 4
Autor: Jude Watson
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Miejsce i rok wydania: Kraków, 2013
Wydawnictwo: Initium 
Liczba stron: 208
Moja ocena: 8/10

             „Sekret grobowca” autorstwa amerykańskiej pisarki Jude Watson, to już czwarta część serii „39 wskazówek”, w której wraz z rodzeństwem Any i Danem podróżujemy po całym świecie w poszukiwaniu kolejnych tropów do odnalezienia tytułowych wskazówek i uzyskania władzy nad globem. Rodzeństwo nie jest jednak samo w podjęciu wyzwania, które w testamencie „zapisała” im babcia. Ma konkurencję w postaci innych uczestników w wyścigu po władzę, którzy jednocześnie należą do najbardziej wpływowych rodzin na świecie – Cahill(zresztą Any i Dan też do niej należą). Stosują oni bezwzględne metody mające na celu wyeliminowanie niewygodnych przeciwników z gry. Na szczęście rodzeństwo wychodzi cało z zastawionych na nich pułapek.

                Po przemierzeniu Filadelfii, Paryża, Wiednia, Strasburga, Wenecji, Japonii i Korei kolejna wskazówka prowadzi rodzeństwo do starożytnego Egiptu. W Kairze spotykają sympatycznego kupca Theo, który oferuje im swoją pomoc. Co więcej, okazuje się, że jego babcia doskonale znała babcię dzieci, Grace. To jej zostało powierzone przekazanie dzieciom listu-szyfru, który miał ich doprowadzić do kolejnej wskazówki.

                W czwartej części odbywamy niezwykłą podróż po Kairze, wraz z jego piramidami i wiecznie zakurzonymi uliczkami. W jednej z piramid przeżyjemy niezwykłą przygodę, o mało nie stając się ofiarami trucizny ukrytej pod paznokciem przebiegłej ciotki dzieciaków, rosyjskiej agentki Irminy. Innym razem przeżyjemy niezapomniane emocje płynąc po Nilu pełnym krokodyli wraz z sympatycznym rybakiem, który… w 2004 roku odwiedził Stany Zjednoczone. W końcu przeżyjemy zawierającą dech w piersiach przygodę z sympatycznych, choć nie wzbudzającym już zaufania w dzieciach wuju Alistairze, który wypożyczy im swoją pełną wad łódź podwodną(m.in. nie miała funkcji wymiany powietrza, źle się nią sterowało). Nastolatki musiały jednak zaryzykować tą niebezpieczną podróż pod wodę, gdzie znajdowała się zatopiona wyspa z kolejną wskazówką. To jednak nie ona okazała się kluczowa, ale karteczka schowana przez Grace w pudełku od gry w senet(rodzaj egipskiej gry planszowej). Zabezpieczeniem był szyfr, który mógł odgadnąć tylko ten, który bardzo dobrze znał zmarłą. W środku znajdowała się kolejna wskazówka. Jednocześnie dzieci po raz kolejny przekonują się, jak ważna jest wyznawana przez nich zasada „nie ufaj nikomu” oraz że pozorni przyjaciele mogą okazać się prawdziwymi wrogami.

Niebywałą zaletą książki są liczne listy oraz krótkie wiadomości, które kierowane są do dzieci. Dzięki temu czytelnik może się nie tylko bawić z bohaterami książki w poszukiwanie ukrytych wiadomości, ale i sam wczuwać się w ich sytuację, zastanawiać się, co on sam odczytałby w tych wyrazach. Bardzo podobał mi się motyw umieszczenia na kartkach powieści niektórych egipskich hieroglifów. Z drugiej strony obok starożytnego świata piramid, posążków i egipskich bóstw, spotykamy się z nowoczesnym światem techniki – w powieści pojawiają się hologramy, latarki, iPady, samochody, samoloty i łodzie podwodne. Nieco rozczarowało mnie zakończenie tej części, ale rozumiem że każdy autor może mieć swoją indywidualną wizję treści książki, która przypadła mu w udziale.

„Sekret grobowca” czytało mi się bardzo lekko i przyjemnie. Autorka pokazuje, że powieści historyczno-podróżnicze nie muszą być nudne, a nowoczesność może świetnie współgrać z tradycją. Jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała, były przekreślone komputerowo niektóre wyrazy. Co prawda nie uniemożliwiało to zrozumienia ich treści, ale musiałam się na nich zatrzymywać. Zakładam jednak, że jest to przypadkowy błąd ze strony wydawnictwa, a nie celowy zabieg autorki. Bo nawet nie wiem, co miałby on na celu…

36. „Złodziej miecza” Petera Lerangisa


Tytuł: „Złodziej miecza”
Tytuł oryginalny: „The Sword Thief
Seria: „39 wskazówek
Tom w serii: 3
Autor: Peter Lerangis
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Miejsce i rok wydania: Kraków, 2012
Wydawnictwo: Initium 
Liczba stron: 176
Moja ocena: 6/10                

„Złodziej miecza” autorstwa Lerangisa Petera, to trzeci tom wspaniałej serii książek pt: „39 wskazówek”. Jej główni bohaterowie, czternastoletnia Any oraz jej jedenastoletni brat Dan, zgodnie z wolą ich babci, Grace, podróżują po całym świecie w poszukiwaniu tytułowych 39 wskazówek, które mają dać im władze nad światem oraz niewyczerpane bogactwo. Nie jest to jednak proste, kiedy po piętach depczą im pozostali członkowie rodziny, którym również marzy się odnalezienie tajemniczego skarbu za pomocą zaszyfrowanych wiadomości.

W poprzednich tomach bohaterowie cyklu odwiedzili już Filadelfię, Paryż, Strasburg, Wiedeń i Wenecję. W tym ostatnim miejscu natchnęli się na tajemnicze samurajskie miecze, które wskazały im drogę do położonego na japońskich wyspach Tokio. Już na samym początku dzieciaki prześladuje pech – na lotnisku zostają zatrzymani przez ochronę, zostają rozdzieleni z sympatyczną opiekunką Nellie, a ich karty pokładowe zostają skradzione przez podstępne kuzynostwo. Z pomocą przychodzi dzieciakom inny uczestnik zabawy – sympatyczny staruszek wuj Alistair, który zabiera ich na pokład swojego prywatnego samolotu. Na miejscu cała trójka szybko uznaje, że w tak tajemniczym kraju najlepiej jest działać razem. Udają się do tamtejszej biblioteki w poszukiwaniu jakiś dodatkowych informacji. Dan znajduje tatuaże, które wyglądem przypominają wzory, które widzieli na mieczach w Wenecji. Niestety, cała trójka zostaje namierzona przez innych uczestników zabawy, Holtów, którzy wkrótce uprowadzają ich do swojego samochodu. Cała ekipa udaje się do jednej z linii metra, zaznaczonej na mapie, którą Alistair ściągnął z Internetu w bibliotece. W pewnym momencie maszerującej Any utknęła noga w szynie. Sprawa stała się o tyle niebezpieczna, ponieważ zbliżała się do nich metro. W ostatniej chwili Dan ratuje siostrze życie. Wchodząc do ukrytego włazu odnajdują bryły, które biorą ze sobą. Wychodząc z tunelu cała trójka spotyka nie tylko Nellie i kota Saladina, ale i… kolejnych uczestników wyścigu po władzę, Kabrów, którzy zapłaciły za zaufanie dzieci tajemniczą monetą. Dzięki temu i oni zaczęli współpracować z rodzeństwem. Szukając wskazówek trafiają na ukryty w latarni zwój z napisem „TOOTA”. Dzięki pomysłowości Iana oraz wuja Alistaira wszyscy kierują się do Korei.

W Seulu trafiają do posiadłości swojego wuja, gdzie ciekawski Ian postanawia sprawdzić labirynt w jego ogrodzie. Nie wie, że we wnętrzu czai się pies. Po opanowaniu sytuacji wuj zaprowadził dzieci w głąb labiryntu. Tam czekała ich łamigłówka w postaci zakodowanej furtki. Po namyśle Any udało się rozpracować szyfr. Za furtką znajdowało się sanktuarium z okazałą biblioteką. To właśnie w niej natykają się na kartkę z alchemicznymi symbolami, w tym z symbolem kamienia filozoficznego oraz księgę z rysunkami. Wśród nich znajdują kolejny trop. Tym razem jadą w góry, gdzie postanawiają szukać tajemniczego miejsca oznaczonego na mapie literką „W”. Odnajdują go przez przypadek. Zastanawiając się jak się do niego dostać, Dan wycina z pergaminu napis „TOOTA” i układa z niego symbol kamienia filozoficznego. Okazuje się, że wystarczy włożyć monetę otrzymaną niegdyś od Kabrów w odpowiednie miejsce. W środku znajdują kolejne miecze oraz… skrzynkę ze złotem. Przy nich znajdują kolejną wskazówkę – trójkąt z wyrytymi dziwnymi literami. Any odkrywa co to za litery i przez przypadek sugeruje, że kolejna zagadka znajduje się w… Kirgistanie. Słysząc to rodzeństwo Kabra zamyka Any, Dana i Alistaira w jaskini. Przy odrobinie szczęścia udaje im się wydostać z śmiertelnej pułapki, a także… odkryć kolejny kraj, w którym czekała na nich następna wskazówka…

Trzecia część cyklu różni się od dwóch poprzednich. W tamtych poszczególne drużyny działały oddzielnie, stosując zasadę „nie ufaj nikomu”. Teraz, w zupełnie innym kulturowo kraju musieli niejako połączyć swoje siły, aby rozwiązać kolejne zagadki(a raczej je znaleźć). Ponownie poznajemy zwyczaje panujące w odwiedzanych krajach, zaśmiewając się do łez z wpadek bohaterów. Jedyne czego zabrakło mi w tym tomie to głównego sławnego członka rodziny, wokół którego kręciłaby się akcja(w pierwszym tomie był to Beniamin Franklin, a w drugim Wolfgang Amadeusz Mozart). Zamiast tego poznajemy historię rodziny Cahill’ów od zamierzchłych dziejów.

35. „Fałszywa nuta” Gordona Kormana


Tytuł: „Fałszywa nuta”
Tytuł oryginalny: „One False Note
Seria: „39 wskazówek
Tom w serii: 2
Autor: Gordon Korman
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Miejsce i rok wydania: Kraków, 2012
Wydawnictwo: Initium 
Liczba stron: 192
Moja ocena: 8/10

                „Fałszywa nuta” Gordona Kormana to drugi tom książek podróżniczo-przygodowych z cyklu „39 wskazówek”. Przypomnijmy, że poprzedni nosił tytuł „Labirynt Kości”, został napisany przez Ricka Riordana,, a jego akcja obracała się wokół osoby słynnego amerykańskiego wynalazcy – Beniamina Franklina. Główni bohaterami serii jest rodzeństwo – czternastoletnia Any oraz jedenastoletni Dan. Dzieci od czasu śmierci rodziców są wychowywani przez bezwzględną ciotkę Beatrice. Los się do nich uśmiecha, kiedy dowiadują się, że zmarła babcia Grace zaproponowała im wyprawę w daleki świat w poszukiwaniu 39 wskazówek, które mogą być kluczem do osiągnięcia władzy nad światem. W niebezpiecznej wyprawie towarzyszy im szalona opiekunka, Nellie oraz nieco humorzastego kota zmarłej – Saladina. Po drodze czeka ich jednak wiele pułapek zastawianych przez innych członków rodziny, którzy też podjęli wyzwanie rzucone przez starą Grace.

W poprzednim tomie dzieci szukają rozwiązania zagadek w rodzinnych Stanach Zjednoczonych(a konkretniej Filadelfii, gdzie działał Beniamin Franklin) oraz europejskim Paryżu. Dzieci korzystają nie tylko z bibliotek i wiadomości wyszukanych w Internecie, ale przede wszystkim własnemu sprytowi. Dzięki bystremu myśleniu wpadają na trop sławnego muzyka, Wolfganga Amadeusza Mozarta. To właśnie wokół jego osoby toczy się akcja drugiego tomy cyklu – „Fałszywej nuty”.

Any, Dan i Nellie docierają do Wiednia. Ich jedynym drogowskazem jest fragment zapisu nutowego, znaleziony jeszcze w Paryżu. Niestety, podróżujący z nimi kot niszczy wskazówkę. Ratuje ich fotograficzna pamięć chłopca, który bez problemu odtwarza pięciolinię z nutami na restauracyjnej serwetce. Postanawiają dowiedzieć się czegoś więcej. W jednym z wiedeńskich muzeów znajdują pamiętnik siostry Mozarta. Niestety, wkrótce zostaje on im odebrany przez gwiazdę hip-hopu, Jonasa, który też podąża śladami 39 wskazówek. Ryzykując życie zakradają się do jego pokoju w hotelu i wykradają dokument. Szybko odkrywają, że brakuje w nim trzech stron. Mimo to postanawiają zagrać melodię z nut. Pewna kobieta rozpoznała w nich fragment ludowej piosenki „Miejsce, w którym się urodziłem”. Wiedząc, że muzyk przyszedł na świat w Salzburgu, dzieci postanawiają się tam udać. Na miejscu udają się do miejscowych katakumb, które doprowadzają ich do… opactwa Benedyktynów, z którego wykradają przepis na nalewkę. Any wpada na pomysł, że równie dobrze może to być przepis na coś innego. Siedząc na ławce w parku otrzymują od Nallie chip, który schowany był w obroży Saladina. Dzieci domyślają się, że ktoś je śledzi. Sprytnie podrzucają go innemu członkowi zabawy, a w zamian znajdują w jego lasce kolejną wskazówkę, która doprowadza ich do… Wenecji. Docierając do miasta położonego na wyspach, zauważają Jonasa. Rodzeństwo śledzi kuzyna. W końcu trafiają do sklepu muzycznego, pod którym znajduje się tajemne muzeum rodziny Janusów(jednego z odłamów klanu Cahill). Oglądając eksponaty natrafiają na wycięte kartki z pamiętnika. Szybko zostają jednak przyłapani przez kuzyna. Znowu muszą uciekać. Po drodze udaje im się znaleźć motorówkę, która ułatwia im drogę. Niestety, wkrótce rozbijają się o jacht swoich konkurentów, którzy za wszelką cenę chcą odzyskać kartki. Nie wiedzą, że Dan ukrył je na jednym z wycieczkowych promów. Wściekli wyrzucają Ane i Dana za burtę. Dzieciaki dopływają do brzegu, a następnie odnajdują prom. Po namyśle trafiają na kolejną wskazówkę, która prowadzi ich w zupełnie nowe miejsce…

Podobnie jak poprzedni tom, „Fałszywą nutę” przeczytałam jednym tchem. Zaletą książki są informacje uzupełniające wiedzę czytelnika o wiadomości na temat konkretnej osoby, której poświęcona jest dana książka, a także miejsc, z którymi była związana. Uwagę przykuwają również przygody dzieci, które dla wielu z nas mogą uchodzić za wzór odwagi i bohaterstwa.